Zaloguj się by móc dodawać własne wpisy.
Jeżeli jeszcze nie zarejestrowałeś się to możesz zrobić to tutaj.
Iga. M.
2006-04-12 08:28:13
(*) (*) (*)
GODLEWSCY
2006-04-12 07:56:25
DLA ARTURA (*) (*) (*)
goska z julka
2006-04-12 07:36:39
witam wszystkich a to dla artura(*) (*) (*) chociaz go nie znalam ale byjednym z nas wieczny odpoczynak
aGusia
2006-04-11 21:25:25
Zawsze będzie w mej pamięci... ON wyjątkowy, niepowtarzalny, jedyny...
( * )
2006-04-11 14:40:00
oj,przepraszam jutro, dla Artura ( * )( * )( * )pamiętam
( * )
2006-04-11 14:37:29
pojutrze 12.04 minie rok odkąd nie ma z nami Artura
pamiętam ( * )
Paulina
2006-04-11 14:36:32
[*]
Justyna
2006-04-11 14:16:36
też o tym pamiętałam.Dla Artura (*)(*)(*)....
********
2006-04-11 13:48:59
niebawem jest rocznica śmierci Artura Kwinty [*]
zapalmy dla Niego świeczkę
Wojciech Żyliński
2006-04-11 03:45:27
Pamiętam Cię Iga z przedszkola nr. 4 w Sączu :) Chodziłem z Twoim bratem Grześkiem do jednej grupy, mieszkałem na przeciwko Waszych dziadków. Cieszę się, że przeszczep się udał. Wracaj do zdrowia bo niesamowita z Ciebie dziewczyna. Pozdrowienia dla rodzeństwa. Wojtek
Ania mama Wiki
2006-04-10 15:01:28
E. -dziekujemy za pozdrowienia i my równiez serdecznie pozdrawiamy
Samotny szlaczku, rozejrzyj się za parą,we dwoje raźniej.Pozdrawiam.
~~~~~~~
2006-04-10 01:05:00
...dryfuję samotnie po oceanie niepewności Naszego ŻYCIA ...
Serdeczne pozdrowienia dla znajomych z woj.pomorskiego,warmińsko-mazurskiego,oraz podlaskiego,a zwłaszcza dla Izabelli i Jacka Portee,Małgorzaty Malarkiewicz,Joanny Grabowskiej,Pauliny Kieżun,Elżbiety Perduty,Jolanty Olszewskiej,Pauliny Olszewskiej,Joanny Budzyńskiej,Anny Konowady,oraz Agnieszki Marcinkiewicz.Życzymy dużo wytrwałości.
IGA H
2006-04-09 20:17:16
oj widze ze na ksiedze puchy nikt nie pisze jak to jest???u mnie wszystko ok pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco!!!
goska z julka
2006-04-08 17:27:59
WITAM WSZYSTKICH ALE TU CISZA POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH *)))))
Kasia
2006-04-07 18:23:28
...strasznie ciezko sie czyta o smierci...az lzy cisna sie same do oczu... tym bardziej o smierci osob z ktorymi jestesmy emocjonalnie zwiazani... z osobami ktore wiedza co czujemy... ktore wiedza jak sie czujemy wsrod "normalnych" ludzi... Rabka to cale moje zycie mimo iz nie choruje na Muko... lacze sie z Wami wszystkimi w dobrych i zlych chwilach...
Poducha :)
2006-04-07 08:31:58
Witam wszystkich serdecznie i pozdrawiam gorąco :)
Iwonko!
ja naprawde bardzo Cie podziwiam i tak jak ci pisałam : mozesz na mnie liczyć, pomoge jeśli tylko będę w stanie.
A to do Was, którzy czytacie te posty - POMÓZMY IWONCE ZNALEŹĆ DOM DLA DOMINIKA!!!!!- to jeden z nas przecież!!!
Iwonko,Dominiku,jesteśmy z Wami.
kiwwinka
2006-04-06 09:53:57
Dziękuję Ci Aniu!
to apel, który rozsyłamy od kilku miesięcy w różych miejscach w necie,ostatnio również na anglojęzycznych stronach adopcyjnych i o CF, mały będzie u nas czekał na adopcję ale jeśli sie nikt nie znajdzie to i tak zostanie u nas, wiemy jednak że dla niego lepiej będzie gdyby trafił tam gdzie są lepsze warunki dla leczenia i rehabilitacji niż w Polsce.
kiwwinka
2006-04-06 09:48:04
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.Wielu z Was poznałam w listopadzie w Krakowie na konferencji MATIO, jesteście dla mnie wyjątkowymi ludzmi choć wiem że chielibyście nie mieć tej wyjątkowości związaniej z muko... Zanim znalazłam się w Krakowie dzięki kochanej Agatce(pozdrawiam Cię!) poznałam małego chłopczyka z muko, który zdobył moje i męża serce, obserwowałam jak dzielnie znosi inhalacje i łyka leki, zaniepokoiłam sie widząc u niego chorobę sierocą gdy kiwa się niekiedy...zapragnęliśmy aby stał sie naszym upragnionym synkiem(mamy dwie córeczki, biologiczną i "przyszywaną";)
ale nic nie wiedzieliśmy o jego chorobie i teraz po 5 mcach przygotowań i zbierania informacji czujemy sie na siłach otoczyć go opieką z Bożą pomocą.
Od początku widzimy w nim normalnego małego chłopczyka potrzebującego mamy i taty jak każde dziecko.
Dzieki Agatce wiem że można wychowywać dziecko z muko i nie jest to niemożliwe, dzieki Wam wiem że może wyrosnąć na wspaniałego człowieka i realizować swoje marzenia, mam nadzieję że mu w tym pomożemy.
Iwonka
HISTORIA DOMINIKA
Od kilku m-cy poszukiwana jest rodzina dla chłopca z mukowiscydozą,
proszę przekażcie ten apel innym, może znajdzie się kochająca rodzina zagranicą bo w Polsce nikt nie podejmie się raczej adopcji, nie wszystkie drogie leki są refundowane a są niezbędne abydziecko mogło dalej prawidłowo rozwijać się i żyć; jeśli ktoś po przeczytaniu tego postu, stwierdzi że to jest dziecko, któremu chce dać szansę na normalne, godne życie, to będzie to możliwe wyłącznie za pośrednictwem Ośrodka Adopcyjnego.
Chłopiec ma 5 lat, bystry umysł , dociekliwe spojrzenie i lekko
zachrypnięty głos od kaszlu. Uwielbia rozkręcać kążdy sprzęt, który nieopatrznie wpadnie mu do rączek,majstrować,włączać i wyłączać kontakty i wszelakie pokrętła, ,jak to chłopak...
grzecznie zjada do ostatniej łyżeczki to co mu podają i cierpliwie wdycha inhalacje , łyka niedobre lekarstwa... ma mukowiscydozę...często kaszle, gorzej przechodzi przeziębienia i jest lekki jak piórko (złe wchłanianie)
tak że w ogóle nie czuję że siedzi mi na kolanach...a wtedy gdy już mu się uda wgramolić wiem już co powie : "Pani, narysuj mi mikołaja! "- prosi - " i choinkę, prezenty, stolik, talerzyk..." kiedy obrazek jest już gotowy, tuli go i wszystkim pokazuje cieszy się że ktoś narysował mu to co lubi, tylko dla niego
Założę się że wtedy spał z tym obrazkiem w rączce...
Opisana sytuacja nie ma być wyciskaczem łez,
jest autentyczna i opisuje tego dzielnego malca, który nie skarży się i nie płacze z byle powodu gdy jest chory, a bywa częściej niż inne dzieci, bardzo potrzebuje mamy i taty, normalnego domu... jak każde osierocone dziecko ale jemu jest znacznie ciężej niż innym nie tylko z powodu choroby ale i dlatego że wychowuje się w zakładzie dla dzieci z upośledzeniami umysłowymi podczas sam jest całkowicie zdrowym umysłowo dzieckiem...
Opieka nad nim jest wyzwaniem i na pewno nie będzie łatwa
i nie powinna być zbyt pochopnie podjęta ale bardzo dobrze przemyślana,
najlepiej najpierw porządnie zapoznać się z informacjami na temat
mukowiscydozy
zgłębić temat
Chłopiec ma na imię Dominik, obecnie przebywa w Zakładzie
leczniczo-opiekuńczym
w Jastrzębiu Zdroju. Natomiast jego dokumenty w sprawie adopcji posiada
Ośrodek Adopcyjno Opiekuńczy w Płocku
ul. 21 Stycznia 7, 09-400 Płock
Telefon: 24-3659227,3667250
goska z julka
2006-04-06 09:15:18
witajxcie co tu tak cicho przeniesliscie sie gdzies inndziej pozdrowienia
goska z julka
2006-04-05 22:32:35
pozdrowienia dla wszystkich