Zaloguj się by móc dodawać własne wpisy.
Jeżeli jeszcze nie zarejestrowałeś się to możesz zrobić to tutaj.
Mamo Kasi, nie chcę studzić Twgo entuzjazmu ale to nie lek na muko... To lek poprawiający funkcje płuc, jego działanie jest podobne do hipertonicznego roztworu soli. Wpisz sobie Mannitol w google to dowiesz się więcej. Pozdrawiam
http://www.forum.mukowiscydoza.pl/viewtopic.php?f=7&t=5352
Lek na muko będzie od początku 2011 w Europie Zachodniej :-)
ciekawe kiedy będzie u nas?
może teraz już musimy powalczyć !
Renka trzymaj sie :) była umowa przecież :) więc wracaj szybko na nowych dmuchawach :)
Renatko trzymay kciuki walacz !!! i oczywiscie za reszte naszych w Wiedniu tez!!!
Szkoda tylko ze nie wiedzialam ze zostal zmieniony adres strony org na pl bo dopiero dzis przez przypadek go znalazlam na necie. I pewnie nie jestem odosobniona.
pozdrawiam serdecznie
Reniu napisałaś ostatnio na blogu : "Jestem już tak blisko. Ja to czuję......"
Miałaś dobre przeczucia :) A ja czuję, że dasz rade!
A Ciebie Boze prosimy o to abyś miał w opiece naszych mukolinków i wiedeńskich lekarzy.
Witam serdecznie i proszę o wsparcie duchowe dla naszych w Wiedniu: Michała, Seby i Reni. Szczególnie potrzebuje naszej pomocy Renia, to dla niej trudne godziny, stan nie jest rewelacyjny pozdrawiam
Proszę bardzo, co za mistrzostwo. Jak się chce to można wszystkiego:
http://www.youtube.com/watch?v=z43PXkvVC5c&translated=1
Rena jest po przeszczepie.
(Seba załatwił dla niej płuca, a miał męża:D)
Moja Rena zaczyna nowe życie... proszę o modlitwy w jej intencji.
Zbieraj się dzielnie!:* Kocham Cię::*
Renata pojechała wczoraj do Wiednia.
Pozdrawiam
Seba Mistrzuniu nie powiem: a nie mówiłam:):) nie powiem;) trzymaj się!:) Angel&Łukasz
Gosia w tym samym czasie napisałyśmy:) cóż za różnica w stylu;)
Mamy wieści o Sebastianie:) Jest po przeszczepie! Wczoraj rozmawiałam z Nim przez telefon jak był w drodze na lotnisko....musiałam Go usłyszeć... "adrenalina spowodowała, że poczułem się lepiej" Seba mi powiedział:) 3majcie kciuki!
Seba jest już po przeszczepie! Wszystko się udało i jest dobrze:-)))) Dalej się modlimy i 3mamy kciuki za szybką rekonwalescencję!
ps. Seba mistrzowsko to zalatwiłeś;-)
Kochani czy macie jakies wiesci od Sebastiana! Trzymamy mocno kciuki!
mama Oli
Smutny los chorych dzieci z CF,tych w bidulu..............i tych co '''maja ojca''....a on .....kladzie................i ma w ''nosie z t....''wszystko bo...''kocha dziubka'',,,,,,,,,,,,potrzebuje pilnie porady prawnej.
Pozdrawiam wszystkich.
Choć moja córcia ma 10 lat to chętnie by uczestniczyła w takich warsztatach. Ma pseudomonasa, robi wiele zabiegów sama, sama potrafi zrobić fizjoterapię, oprócz przygotowania Kolistyny.
A wsparcie psychologiczne by jej się przydało bo ostanio się częściej buntuje ,że jest chora,że to wszystko musi robić a inni nie
Uwaga!!!
Zmiany w ogłoszeniu o Warsztatach dla nastolatków. Poznań - 03.09.2010, Gdańsk - 09.09.2010, Rabka-Zdrój 16.09.2010
Kiedyś na spotkaniu w Poznaniu poznałam mamę dwóch mukolków ale ona je adoptowała. Byłam pełna podziwu. Kiedyś ją znów spotkałam w szpitalu bo jeden jej syn miał wprowadzone TOBI.
Czyli jak? mam ją zapytać np. o telefon i jej pomożemy ?
Moja dobra wróżko!
Bardzo chciałabym aby PL płaciło za nutridrinki i nie tylko... ale niestety tak nie jest.Z tego co mi wiadomo Nutrudrinki kupiło Matio dla jednego z domów dziecka i tam rzeczywiście Panie bardzo opiekują się dwójką naszych maluszków.Natomiast gdzie indziej już nie jest tak wesoło.
Starsza siostra-super pomysł!!! Spróbujcie wdrożyć ten pomysł!Kontakt z ośrodkami adopcyjnymi -też mi się podoba! Napisz mi proszę o realizacji.
Ja niestety robię to co mogę na odległość ponad 1000 km,a mogę tylko użyć komputera.Zbieramy pieniądze od stycznia dla dzieci z DD ,które są niezbędne!!!
I to nie gdybanie,to wiemy na pewno!
Wklejam ci jeszcze raz link abyś przeczytała że są założenia dotyczące szkoleń ew.rodziców
http://www.mukowiscydoza.pl/index.php/nie-jestes-sam-pomoc-dla-dzieci-z-cf-z-domow-dziecka/program-pomocowy-nie-jestes-sam.html
Pieniądze są potrzebne aby zakupić leki ...ach zresztą sama wiesz.Ale również pomoc psychologiczna,prawna ...i wiele innych właściwych form pomocy.Niestety wszędzie potrzebne są pieniądze.
Rodzice zastępczy czy adopcyjni na zimno robią rachunek ,czy wystarczy im pieniędzy na załatwienie wszelkich formalności prawnych,leków,sprzętu rehabilitacyjnego etc.?Czy raczej wziąść dziecko zdrowe ?Uczestniczyłam w jednej takiej sytuacji gdy dziecko CF przegrało z powodu pieniędzy a właściwie ich braku...smutne! Rodzice zastępczy jeśli pokochają dziecko nie boją się choroby ale boją się wyzwania finansowego!
Przypomnij sobie co powiedziała Madzina -matka Jasia:-Nigdy bym go nie oddała (do domu dziecka)gdybym od początku wiedziała ze znajdą się ludzie którzy mi pomogą!
Ci ludzie ,którzy pomogą,albo powinni pomóc to MY!
Ponadto niestety będzie jeszcze wiele dzieci oddanych do DD i im prędzej zapewnimy im pomoc tym pomyślniejsze rokowania i jaśniejsza przyszłość,mówiąc ogólnie.Pieniądze powinne być na koncie aby gdy zachodzi potrzeba nie zwlekać tylko szybko działać!
gorąco pozdrawiam
Halina
Tak sobie myśle..
A może zamiast gdybać, że dzieciom czegoś brakuje, konkretnie dowiedzieć się czego i na ten cel zbierać środki? Bo w tej chwili robiona jest akcja a tak naprwdę nie wiemy czy są potrzebujący... Być może dzieci są dobrze finansowane i mają pieniądze na leczenie a np brakuje osoby, która by to nadzorowała, bo być może wychowawca nie ma czasu? Może spróbować nawiązać kontakt i np. prrzeszkolić wolontariuszy do pomocy dzieciom w domach dziecka? Może taka starsza "siostra" czy "ciocia" która by wpadała na wieczorny drenaż czy dopilnowała aby dziecko wypiło nutridrinka jest bardziej potrzebna niż pieniądze?
Może warto po ustaleni w jakich DD są nasze dzieci podjąć współpracę z ośrodkami adopcyjnymi aby nie bali się naszych dzieci? Może na ten cel raczej gromadzić środki? Aby przeprowadzać rozmowy, szkolenia najpierw z pracownikami aby Ci na dzień dobry nie mówili potencjalnym rodzicom, że mają i owszem jakieś tam dziecko tylko ono i tak 30 nie dożyje... a potem zająć się/przygotować potencjalnych rodziców? Wydaje mi się, że dzieci te najbardziej potrzebują domu.. nie pieniędzy... A bynajmniej w kolejności najpierw DOM potem pieniądze... A i jeszcze - nie jakiś tam dom, a dom z rodzicami, którzy są świadomi i nie wycofają się, przy pierwszym zaostrzeniu...
Co do sprwdzana domów dziecka - znam takie gdzie dzieciom niczego nie brakuje (oprócz miłości) więc nie można zakładać, ot tak, że w tych w których są nasze dzieci panuje bieda...
Takie moje rozważania...
Dziękuję ks.Andrzejowi za wielkie serce i wsparcie akcji na rzecz dzieci z CF z domów dziecka.
Idealnym rozwiązaniem byłoby aby dzieci znalazły się w rodzinach zastępczych lub adopcyjnych.
Uchylę rąbek tajemnicy zaangażowania Ks.Andrzeja który,zaproponował pewnej rodzinie adopcję dziecka z CF. Wspaniały przykład odważnego działania na rzecz dzieci z DD z CF!!!
Pięknie nazwałaś dzieci z Domów Dziecka- NASZE dzieci! To miłe!
1.W/g informacji z Matio,mamy 6 dzieci w domach dziecka i 2 w rodzinach zastępczych.
Matio wysyła listy/maile do wszystkich domów dziecka/domów małego dziecka w Polsce.W maju informowano mnie że poszły informacje do 200 ośrodków,zostało jeszcze 200 do wysłania.Oznacza to że liczba dzieci z CF z DD może się zwiększyć.
2.Ile PL przekazuje ośrodkowi na leczenie dziecka z CF?Nie wiem.Ale nie sądzę aby refundowało leki dzieciom z CF z domów dziecka,które nie są na liście leków refundowanych.Wystarczy w google wpisać hasło dom małego dziecka i wejść gdziekolwiek aby się przekonać jaka jest rzeczywista ich sytuacja.
A przecież chcemy im zapewnić najlepsze leczenie!!!
3.W Matio są indywidualne subkonta dzieci.Jednak ze względu na ochronę danych dzieci,możliwości zwiększenia się ilości dzieci itd itp postanowiono zbierać pieniążki na jedno konto,a potem w zależności od potrzeb przesuwać na subkonta dzieci aby np. można zakupić te leki lub taki inhalator,który jest potrzebny dziecku.
http://www.mukowiscydoza.pl/index.php/nie-jestes-sam-pomoc-dla-dzieci-z-cf-z-domow-dziecka/program-pomocowy-nie-jestes-sam.html
Domy dziecka nie wyrażają zgody na podawanie jakichkolwiek informacji o dziecku.
Podam przykład.Gdy w Polsce nie było Colistyny zapytałam Matio czy dzieci z DD potrzebują tego leku?Czy mają witaminy aquadex...jakie są potrzebne leki?Nie otrzymałam odpowiedzi.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zabezpieczenie finansowe dzieci aby lekarz wraz z opiekunem decydowali i kupowali dziecku to co jest niezbędne.
Akcja bardzo szlachetna. Mam jednak kilka pytań do organizatorki:
1. Ile naszych dzieci jest pod opieką domów dziecka?
2. W jakiej wysokości środki na leczenie dziecka przekazuje Państwo ośrodkowi zajmującemu się takim dzieckiem?
3. Czego brakuje opiekunom aby móc należycie dbać o dziecko? (leki? odzywki? inahalatory? ect.)
Z całego serca bogosławię i popieram ten szczytny cel zorganizowany przez Panią Halinę.
Nasze dzieci mają rodziców, rodzica, opiekunów i swoich bliskich. Oni nie dość, że są chorzy na muko, to jeszcze muszą przebywać w "BIEDULU".
Więcej oddajemy na piwo, papierosy i inne rzeczy .
Moja parafia będzie zawsze wspierać modlitwą i finansowo.
Zachęcam wszystkich do tego wielkiego Aktu Miłosierdzia.
To przecież tylko 5 zł, a osiągamy to o czym mówi nam Pismo Św. i Ojcowie Kościoła.
"Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście" (Mat. 25,40)
Jacy jesteśmy wobec bliźniego, taki Bóg będzie wobec nas.
św. Jan Złotousty
Obdarowuj biednych, a oni zjednają tobie Sędziego.
św. Nil z Synaju
Dając człowiekowi otrzymujemy od Boga.
św. Filaret metr. moskiewski
Ofiarę dajesz człowiekowi, a otrzymuje ją Chrystus.
św. Jan Złotousty
Ręka biedaka jest skarbnicą Chrystusową. To co otrzymuje żebrak Chrystus otrzymuje.
św. Jan Złotousty
Dając temu, który leży na ziemi dajemy temu, Który siedzi w niebie.
św. Grzegorz Dialog
Siła miłosierdzia nie polega na tym, aby dać mało lub dużo, lecz na tym, żeby nie dać mniej niż możemy dać.
św. Jan Złotousty
Do rodziców ,chorych,przyjaciół-mieszkających w Polsce i za granicą!!!
POMÓŻ W LECZENIU DZIECI Z MUKOWISCYDOZĄ Z DOMÓW DZIECKA!
POKAŻ MIŁOŚĆ DZIECIOM CHORYM,OPUSZCZONYM PRZEZ RODZICÓW!
Czy możesz przekazać MIESIĘCZNIE 5 ZŁ na konto dzieci?
Zlecenie PRZELEWU STAŁEGO ułatwi ci sprawę.
Dla ciebie to niewielki,nieodczuwalny miesięczny wydatek.
Jednak WSPÓLNIE MOŻEMY WIĘCEJ!!!
Gdyby tylko 100 osób przekazało 5 zł dałoby to 500zł.
100 OSÓB X 5 ZŁ = 500 ZŁ
PORADŹ SIĘ SWOJEGO SERCA I POMÓŻ!
Dzieci potrzebują leki,inhalatory,odżywki....
----------------------------------------------------------------------------------
MATIO Fundacja Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę
ul. Celna 6,
30-507 Kraków
Bank BPH
36 1060 0076 0000 3200 0132 9248
DLA DZIECI Z DOMÓW DZIECKA
(Nie zapomnij o dopisku!!!W przeciwnym razie pieniądze przekazane zostaną na inne działania statutowe fundacji,a nie dla dzieci z domów dziecka )
dla przelewów zagranicznych
swift : BPHKPLPK
IBAN : PL 36 1060 0076 0000 3200 0132 9248
DLA DZIECI Z DOMÓW DZIECKA (nie zapomnij o dopisku)
DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
Halina