Zaloguj się by móc dodawać własne wpisy.
Jeżeli jeszcze nie zarejestrowałeś się to możesz zrobić to tutaj.
Agatko dziś mija rok od kiedy nie ma Cię z nami. Kochamy Cię, tęsknimy i wierzymy, że jesteś szczęsliwa.
"Nie umiera ten kto żyje w sercach bliskich "
Dzisiaj mija 1 rok od odejścia od nas Agatki Kryńskiej, którą osobiście odprowadzałem do Domu Ojca. [*]
Wieczna jej pamięć. - Wiecznaja pamiat'
Kochana Reniu,
każdego dnia zaglądam na Twoją stronę,
nie mogę się pogodzić z tym, że już Cię tu nie ma,
Twoje słowa, które umieszczałaś w swoim pamiętniku były tak piękne i mądre,
było w nich tyle wiary i nadziei w lepsze jutro. Nigdy nie zapomnę Ciebie i Twojej wspaniałej walki o każdy dzień.
[*]
mam nadzieje, że tam jest Ci lepiej i że już nie cierpisz...
Ku pamięci Roksanki, lat 8.
[*][*][*]
V.G.
Żadne słowa nie złożą mi się nigdy tak, żebym potrafiła się pożegnać z Moją Reno...
Nasze dusze zeszły razem na ziemię i zadecydowały o wszystkim już wcześniej..tam u góry...
17 lat razem... poza czasem i przestrzenią...zawsze blisko choć daleko...
ostatni raz jak się widziałyśmy piłyśmy razem szampana...za wszystko tutaj co nas spotkało na ziemii...dobre i złe chwile...
...te ostatnie 2 lata dla Reny były jej walką o marzenia...najpiękniejszą i najważniejszą walką jaką może stoczyć człowiek...
jestem dumna z jej odwagi i siły
zawsze się bałam tej chwili, kiedy jej zabraknie... a dzisiaj....po prostu nie wierzę...
w nocy przychodzi do mnie i siada obok na łóżku w Rabce i mowi: "Gosia, tak po prostu musiało być...."
Reniu,
byłaś dzielna, walczyłaś z całych sił, bo pragnęłaś żyć.
Mimo cierpienia i bezsilności umiałaś docenić,
to co najważnijzsze - miłość.
Tak chciałam usłyszeć Twój głos, Twój śmiech.
Jedynym pocieszeniem dla mnie jest myśl,
że teraz możesz odetchnąć spokojnie
i cieszyć się Królestwem Niebieskim.
Będę za Tobą tęsknić.
Agnieszka Grochała
ku pamięci MICHAŁA Palucha
Bóg Ci nie żałował cierpienia
Bólu przed Tobą również nie chował
Jednak doczekałeś się Swego zbawienia
Ojciec nasz do nieba Cię wziął i szczęście darował
Tyś MICHAŁKU już szczęśliwy
Ty jesteś wśród anieli
To Ty ta gwiazdka na niebie osobliwa
W niebie Jan Paweł II się z Tobą weseli
A na ziemi pośród łez wielu
Pozostali ludzie po Tobie płaczący
Oddani nadal serduszku Twemu
Pogrążeni w żałobie, smutni i milczący
Łatwiej jest odejść do raju wspaniałego
Niż tu pozostać i zmarłych wspominać.........
To już pół roku jak ciebie niema z nami czas leci a cierpienie nadal trwa
wszyscy bardzo za tobą tęsknimy Michałku brat siostry i rodzice
Życie po życiu
zakochani w życiu
odchodzą w dal
nie widać śladu ich stóp
zakochani w życiu
odchodzą w dal
nie znając swych dróg
Reniu, na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci [*] ............Asia Jankowska
tak bardzo chce podziekowac "19Jaca64" chyba w zyciu nie przeczytalam nic PIEKNIEJSZEGO .....NAWET NIE WIESZ JAK MI TO DZIS POMOGLO ....DZIEKUJE CI BARDZO KIM KOLWIEK JESTES ...
"Kto żyje w pamięci tych, którzy pozostają, nigdy nie umiera"
Ogromne wyrazy współczucia dla rodziny Renaty [*]
Spoczywaj w pokoju [*]
Ania i Sławek Bulanda wraz z rodzicami ...
Renatko dziękuje za Twój optymizm i wole walki, której Ci nie brakowało nawet w chwilach zwątpienia. Tak mało Cię znałem, ale wystarczająco dużo, aby wiedzieć kim jesteś i o czym marzysz.
"Nie wiem kiedy to przeczytasz... Mam nadzieje, że wnet wrócisz do pełni sił i będziesz mogła odpisać. Bardzo się cieszę, że ten telefon jednak zadzwonił. Pisałaś na swoim blogu o przeczuciach. One jednak były prawdziwe... na szczęście."
Żałuje, że już nie odpiszesz mi na wiadomość. Tak bardzo wierzyłem, że wrócisz i będziesz tutaj z nami. Jednak Pan chciał inaczej. Teraz jesteś kolejnym naszym Aniołem...
Spoczywaj w spokoju i bądź blisko tych, którzy Ciebie nadal potrzebują.
Dziękuję - Piotr
11 lat to za mało by opuszczać świat, Pamiętam to do dziś choć mija druga rocznica, wtedy zapadła cisza, Oskar zamyka oczy przestał oddychać, polały się łzy Matki szacunek dla Niej że do końca razem z Nim walczyła, jednak choroba zwyciężyła, mocny cios zadała i jedynego Syna Jej zabrała, Mijają dwa lata odkąd nie ma Cię z nami, z Twoimi ziomkami no i z najlepszymi kumplami, Wszyscy tęsknią za Tobą bardzo, na samą myśl że cię niema twarze bladną, na pewno o Tobie tutaj nie zapomnimy, wszyscy za Ciebie wiernie się modlimy,
Niektórzy mają wielkie marzenia, On nie miał wiele do życzenie chciał jedynie dożyć 18lat, niestety szybciej opuścił świat, Pan zabiera Go do siebie mówiąc że tam Mu będzie lepiej….
KOCHANI.......
DZIŚ MIJAJĄ DWA LATA JAK NIE MA Z NAMI OSKIEGO .....A BÓL NADAL TAKI SAM
TAK BARDZO ZA "TOBĄ" SKARBIE TĘSKNIE,TAK BARDZO CIE KOCHAM
BARDZO WAS WSZYSTKICH PROSZE O MODLITWE ZA JEGO DUSZYCZKE
DZIEKUJE EDYTA DOBRZAŃSKA
Wyrazy współczucia dla rodziny Renaty [*]
Pokazałaś Nam wszystkim swoje wewnętrzne piękno
- wiarę, siłę i miłość ...
W sytuacji w której się znalazłaś zapewne nie jedna osoba by się poddała,
Ty tak długo i tak dzielnie walczyłaś do samego końca. Nigdy o Tobie nie zapomnę. Stałaś się dla mnie kimś wyjątkowym i nie mogę uwierzyć w to, że już Cię tu z Nami nie ma...
Nie potrafię napisać nic więcej.
Ogromny smutek i żal wypełnił moje serce.
[*][*][*]
__________________________________________________
Kolejny rok bez Ciebie Oskarku,
bez Twojej radości,
bez Twojego ciepła i miłości,
Wszyscy o Tobie pamiętamy... [*]
Łączę się w bólu z rodziną i bliskimi ś.p. Renaty. Ten ból jest nie do zniesienia...
Tak dzielnie walczyła...
Nie znałam Jej osobiście, ale okrutna Mukowiscydoza, z którą przyszło nam się zmagać sprawia , że jesteśmy bez względu na wszystko jedną wielką rodziną...
- mama ś. p. Kacperka Budzyńskiego (odszedł 5 m-cy temu- miał tylko 16 lat...)
i Marcelka(- również chorego na mukowiscydozę 4-latka)
Oddychaj pełną piersią Renato!
Znów nam listopad nie służy ...
Dla Renaty [*] odpoczywaj .
A dziś ... mija rok kiedy Adrian od nas odszedł : ((
Nadal pamiętam, i tęsknie .... Adi [*] .
Tak niesamowicie szybko ten czas leci ....
aż się boję co będzie dalej .
Przykro mi, ale nie znajduję słów, by wyrazić to, co i jak się teraz czujemy?
Szok, niedowierzanie, ogromny smutek..........
Renatko...żegnaj i do zobaczenia....[*]
Marek Szostak - dziadek Mateuszka z rodziną
Kilka słów ku czci Świętej Pamięci Renaty Cysek..
"(...) Yehe shelama raba min shemaya,
vechayim aleinu veal kol Jisrael.
Veimru: Amen."
"(...) Ten, który sprawia pokój na wysokościach,
niech ześle pokój dla nas i dla całego Izraela.
Mówcie: Amen."
Fragment modlitwy za zmarłych Kadish Yatom
Odnosząc się na wstępie do wpisu Jagody z Księgi Gości oficjalnej strony PTWM, to akurat Renatkę Cysek znałem, choć nie dość długo; przez zrządzenie losu po prostu nasza znajomość trwała krótko. Renatkę poznałem mając mniej więcej 11 lat podczas mojego pierwszego turnusu jako nastolatka, a drugiego turnusu w życiu - w sumie tych turnusów było u mnie tylko, a właściwie aż trzy; piszę "aż", bo o ile zespół lekarski i personel z Rabki wspominam pozytywnie, o tyle zdaję sobie sprawę, że dzięki temu, iż szczęśliwie dla mnie byłem w Rabce jedynie trzy razy w życiu, to "załapałem" jedynie pseudomonasa, ale niestety "zaległości" w tym zakresie nadrobiłem w dorosłym życiu będąc wielokrotnie hospitalizowanym w Instytucie na płockiej w Warszawie; cóż, tak jak wszyscy chorzy na mukowiscydozę w Polsce, tak i ja de facto nie choruję i nie chorowałem na mukowiscydozę, ale na brak odpowiednich warunków leczenia tej choroby, i również tak jak znakomita większość, a chyba wręcz wszyscy chorzy na mukowiscydozę w Polsce, którzy do tej pory zostali poddani transplantacji - straciłem moje własne płuca również nie przez mukowiscydozę, ale przez brak właściwych warunków jej leczenia; tym większy więc dramat zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów i ich rodzin, gdy: po pierwsze, dochodzi do postępu choroby; po drugie, gdy dochodzi do konieczności wykonania transplantacji; po trzecie, gdy dochodzi do zgonu..
Ale nie to jest w tym momencie ważne. Jeśli chodzi o Renatkę, to jak już wspomniałem, poznałem Ją dawno temu mając około 11 lat i niestety, gdy turnus się skończył, tak i nasza znajomość się na jakiś czas również zakończyła; szczęśliwie ponad rok temu ponownie się odnaleźliśmy poprzez sieć i ponownie zaczęliśmy ze sobą rozmawiać; planowaliśmy, że gdy tylko nam obojgu się poprawi, to się ponownie wspólnie spotkamy osobiście, a Jej z przyjemnością postawię mój ulubiony, choć teraz już po przeszczepie całkowicie zakazany "drink" w postaci Martini Bianco z tonikiem, gdzie Renatka oczywiście na mój pomysł przystała, i właśnie myślałem, że tak właśnie się stanie; a właściwie oboje tak właśnie sobie myśleliśmy. Co więcej, jeśli by się Renatka na mnie nie obraziła, to w trakcie tamtego turnusu zaczęło powstawać między nami "coś" więcej niż koleżeństwo, czy przyjaźń, choć przecież dopiero co zaczynaliśmy być nastolatkami. Renatkę zapamiętam przede wszystkim z tamtego okresu, jako bardzo miłą, pogodną Osobę, a przede wszystkim bardzo taktowną, wrażliwą, wesołą, z którą bardzo przyjemnie było nie tylko rozmawiać, ale po prostu być. Po latach, gdy ponownie się odnaleźliśmy poprzez sieć i na tyle ile udało mi się Ją ponownie poznać - niestety tym razem już tylko przez sieć - dostrzegłem, iż mimo dorosłości i dojrzałości nic nie straciła z tych wszystkich przymiotów charakteru i z tego jakim była człowiekiem od tamtego czasu, gdy mogłem z nią osobiście rozmawiać i zwyczajnie być..
Wiem, że Renatka miała bardzo wiele planów na nowe życie po przeszczepie, a w tym również wiele bardzo poważnych i dorosłych planów. Wiem również, że Renatka była po prostu dobrym człowiekiem. Choć wiele piszę i jak niektórzy nawet stwierdzają, że nawet całkiem "nieźle" piszę, to niestety w sposób właściwy i zgodny z moim prawdziwym wnętrzem nie umiem wyrazić prawdziwego bólu i smutku jaki mnie ogarnął po tej nader tragicznej wiadomości..
Jedyne, więc co mogę dla Niej zrobić, to po prostu się pomodlić ufając przy tym, iż Renatka znajdzie u Pana Boga ukojenie i szczęście; niemniej, trudno jest się pogodzić z tym, iż zabierani są z tego świata właśnie tacy Ludzie jak Renatka, co ważne, dobrzy Ludzie, a jak nas uczy Święta Tora - Sprawiedliwi, bo nie wątpliwie tak właśnie można o Niej powiedzieć.
Pokój Jej duszy, choć mimo wszystko trudno jest mi się pogodzić z tym, iż właśnie o takiej treści czynię wpis ku czci Renatki; miałem nadzieję, że jeżeli zrobię wpis o Niej, to będzie on zawierał tylko gratulacje, a z kolei, jeśli chodzi o realny, a nie wirtualny świat, to, że się ponownie już w pełni szczęśliwi i sprawni, spotkamy.
Oby Dobry Bóg dał ukojenie tak zarówno Jej Duszy, jak i Jej Najbliższym.
Patryk Jan Jastrzębski, LLM
Paris, France
Modlitwa Kadish odmawiana ku czci i za duszę zmarłych - wykonana przez chór kantorów, którą poświęcam Duszy Renatki Cysek z prośbą do Was Wszystkich - niezależnie od Waszego wyznania i światopoglądu - o wspólne Jej odmówienie - mimo, że jest ona po hebrajsku, ale jakże pięknie wypowiedziana w modlitewnym śpiewie kantorów; wszak wypowiedziana i wyśpiewana w świętym języku, bo w języku Boga; języku, którym Bóg stworzył świat; a to, jak wszyscy wiemy, wszystko co wyłącznie pochodzi od Boga jest prawdą, a więc w języku także prawdy i to tej jedynej prawdy; przeto choćby Kadish jest można powiedzieć modlitwą nad modlitwami z pośród tych wszystkich modlitw jakie odmawiamy ku czci zmarłych i dla oddania im po raz ostatni hołdu i szacunku, bo jest to modlitwa kierowana do Boga w języku Boga; modlitwa kierowana do Jedynej Prawdy w Jedynej Prawdzie, w słowach, które jako jedyne czynią prawdę.
Kadish
Przygwożdżony na krzyżu chóry zgromadziłeś meczenników,
naśladujacych Twoje cierpienie. Przeto modlimy sie do Ciebie: Daj odpoczynek
RENACIE, który przyszedł do Ciebie.
Do ziemi powracamy, przekroczywszy Boże przykazanie, przez Ciebie,
Dziewico, na niebiosa z ziemi jesteśmy wznoszeni, odrzuciwszy zniszczenie
śmierci.
Marnością jest wszystko, co ludzkie, nic nie pozostaje po śmierci, nie
pozostaje bogactwo, nie istnieje chwała, gdy bowiem przyjdzie śmierć,
wszystko to ginie. Przeto zawołajmy do nieśmiertelnego Chrystusa, daj
zmarłemu odpoczynek tam, gdzie jest mieszkanie wszystkich weselących się.
Gdzie jest światowa żądza, gdzie sa ludzkie marzenia, gdzie jest złoto i
srebro, gdzie jest wielu sług i tłum ludzi? Wszystko prochem, wszystko
popiołem, wszystko cieniem. Przyjdzcie wiec, zaśpiewajmy nieśmiertelnemu
Królowi: Panie, uczyń godnym wiecznych Twoich dóbr zmarłej RENACIE, dajac mu
odpoczynek w niestarzejacej się Twojej szcześliwości.
Wspomnijmy proroka mówiacego: Ja jestem ziemią i prochem. Jeszcze
raz popatrzmy po grobach, zobaczmy nagie kości i powiedzmy: Kto tu jest
królem, kto rycerzem, lub kto jest bogatym, a kto ubogim, sprawiedliwym lub
grzesznikiem, ale Ty, Panie, daj słudze Twemu odpoczynek ze sprawiedliwymi.
Płacze i łkam, gdy pomyślę o śmierci i widzę w grobach leżace na obraz
Twój Boży stworzone nasze piekno, bezkształtne, bez chwały, niemajace
postaci. O, cudzie: cóż to za tajemnica, że oddajemy się zniszczeniu, że
poddajemy się śmierci z woli Boga, jak i jest napisane, dajacego odpoczynek
zmarłemu.
"Ze świetymi daj odpoczynek, Chryste, duszy zmarłej Twojej służebnicy RENACIE , gdzie
nie ma cierpień, smutku i westchnień, lecz życie nie mające końca."
"Sam jeden jesteś nieśmiertelny, który stworzyłeś i ukształtowałeś
człowieka, jesteśmy bowiem śmiertelni i z ziemi stworzeni, i do tejże ziemi
powrócimy, jak rozkazałeś. Ty, który mnie stworzyłeś, rzekłeś do mnie, że
jestem ziemią i do ziemi powrócę, dokad pójdziemy wszyscy ludzie. Nadgrobny
czyniac płacz śpiewamy pieśń: Alleluja. Alleluja. Alleluja."
„Ja jestem zmartwychwstanie i życie, kto wierzy we mnie,
choćby i umarł, żyć będzie” (J 11, 25)
- łączę się w żalu i modlitwie z rodziną RENATY. Będziemy zawsze pamiętać o niej w swej modlitwą leczyć Wasze obolałe serca.
www.zuzia.muko.med.pl
Ogromnie mi przykro... wyrazy współczucia dla rodziny Michała, Dawida i Dominika
Przygwożdżony na krzyżu chóry zgromadziłeś meczenników,
naśladujacych Twoje cierpienie. Przeto modlimy sie do Ciebie: Daj odpoczynek
DOMINIKOWI, który przyszedł do Ciebie.
Do ziemi powracamy, przekroczywszy Boże przykazanie, przez Ciebie,
Dziewico, na niebiosa z ziemi jesteśmy wznoszeni, odrzuciwszy zniszczenie
śmierci.
Marnością jest wszystko, co ludzkie, nic nie pozostaje po śmierci, nie
pozostaje bogactwo, nie istnieje chwała, gdy bowiem przyjdzie śmierć,
wszystko to ginie. Przeto zawołajmy do nieśmiertelnego Chrystusa, daj
zmarłemu odpoczynek tam, gdzie jest mieszkanie wszystkich weselących się.
Gdzie jest światowa żądza, gdzie sa ludzkie marzenia, gdzie jest złoto i
srebro, gdzie jest wielu sług i tłum ludzi? Wszystko prochem, wszystko
popiołem, wszystko cieniem. Przyjdzcie wiec, zaśpiewajmy nieśmiertelnemu
Królowi: Panie, uczyń godnym wiecznych Twoich dóbr zmarłego DOMINIKA, dajac mu
odpoczynek w niestarzejacej się Twojej szcześliwości.
Wspomnijmy proroka mówiacego: Ja jestem ziemią i prochem. Jeszcze
raz popatrzmy po grobach, zobaczmy nagie kości i powiedzmy: Kto tu jest
królem, kto rycerzem, lub kto jest bogatym, a kto ubogim, sprawiedliwym lub
grzesznikiem, ale Ty, Panie, daj słudze Twemu odpoczynek ze sprawiedliwymi.
Płacze i łkam, gdy pomyślę o śmierci i widzę w grobach leżace na obraz
Twój Boży stworzone nasze piekno, bezkształtne, bez chwały, niemajace
postaci. O, cudzie: cóż to za tajemnica, że oddajemy się zniszczeniu, że
poddajemy się śmierci z woli Boga, jak i jest napisane, dajacego odpoczynek
zmarłemu.
"Ze świetymi daj odpoczynek, Chryste, duszy zmarłego Twego sługi DOMINIKA , gdzie
nie ma cierpień, smutku i westchnień, lecz życie nie mające końca."
"Sam jeden jesteś nieśmiertelny, który stworzyłeś i ukształtowałeś
człowieka, jesteśmy bowiem śmiertelni i z ziemi stworzeni, i do tejże ziemi
powrócimy, jak rozkazałeś. Ty, który mnie stworzyłeś, rzekłeś do mnie, że
jestem ziemią i do ziemi powrócę, dokad pójdziemy wszyscy ludzie. Nadgrobny
czyniac płacz śpiewamy pieśń: Alleluja. Alleluja. Alleluja."
„Ja jestem zmartwychwstanie i życie, kto wierzy we mnie,
choćby i umarł, żyć będzie” (J 11, 25)
- łączę się w żalu i modlitwie z rodziną DOMINIKA. Będziemy zawsze pamiętać o nim i swą modlitwą leczyć Wasze obolałe serca.
www.zuzia.muko.med.pl
Serdeczne wyrazy współczucia [*][*][*]
Ech a dopiero niedawno leżelismy razem w Rabce, razem byliśmy na kwalifikacji do przeszczepu :( Dominik spoczywaj w spokoju [*] moje kondolencje dla rodziny szczególnie dla Mamy która jest super kobietą [*]
Dominiku Spoczywaj w spokoju [*][*][*] ;(