Przez wiele lat wraz z córką staraliśmy się stwarzać atmosferę, która pozwalałaby zapomnieć o chorobie. Dzięki temu odnieśliśmy wiele sukcesów, ale zdarzały się i porażki.
W 1984 roku, kiedy rozpoznano u Karoliny mukowiscydozę, średnia długość życia w Polsce, chorego na tę chorobę, szacowana była na 5-6 lat. Takie też informacje przekazała nam nasza pani doktor.
To, że udało się przeżyć Karolinie 27 lat (tak mało, ale jednocześnie tak dużo), to świadectwo tego, że pomimo wielu przeciwności, można bardzo wiele. Pod warunkiem, że jest się optymistą, co córka wielokrotnie udowadniała w swoim życiu. Nie znaczy to, że nie miała złych dni. Oczywiście miała, tak jak każdy z nas, ale następnego dnia myślała już pozytywnie. Robiła plany na przyszłość nie myśląc, że są nie do zrealizowania, lecz je mimo wszystko realizowała.
Myślę, że ta książka doskonale odzwierciedla tę wewnętrzną walkę, jaką toczy każdy chory na mukowiscydozę.
Zapraszam do lektury. Waldemar Wojnarowicz – ojciec.
Karolina Wojnarowicz - 21.04.1981 - 18.02.2007