30.11.-1

Historia jednego przeszczepu

Historia przeszczepu Marceliny
zapisana na łamach serwisu nowiny24
portalu regionalnego województwa podkarpackiego

Dziękujemy Marcelinie Wójciak i Beacie Terczyńskiej za udzielenie zgody na zamieszczenie poniższych tekstów w serwisie internetowym PTWM.

 


 

Pomóż chorej na mukowiscydozę Marcelinie

Beata Terczyńska

Jedyną szansą dla chorej na mukowiscydozę 16-letniej Marceliny Wójciak z Błażowej jest przeszczep płuc. Operacja kosztuje ok. 100 tys. euro.

Marcelina Wójciak: - Będę wdzięczna za każdą, nawet najdrobniejszą wpłatę.

Przeszczepów płuc dzieciom nie robi się nigdzie w Polsce. Zabieg można wykonać za granicą, ale na własny koszt, bo nie refunduje go NFZ. A tylko taka operacja może uratować życie Marcelinie Wójciak.

- Taki przeszczep jest niezwykle kosztowny. Trzeba zapłacić ok. 90 - 100 tys. euro - mówi opiekująca się dziewczynką dr nauk med. Marta Rachel, specjalista chorób dziecięcych i pulmonolog z Rzeszowa

Brakuje 100 tysięcy

Rodzinie chorej na mukowiscydozę, nastolatki z Błażowej udało się zrobić pierwszy krok - znaleźli sponsora operacji, którą mają przeprowadzić specjaliści z Austrii. To jednak nie wystarczy. Dziewczynce i jej rodzicom potrzeba jeszcze ok. 100 tys. zł.

- Potrzebujemy pieniędzy na rehabilitację po przeszczepie, dalsze wizyty Marceliny na konsultacjach w Wiedniu (w Polsce nie ma takiej opieki), na pobyt mój lub męża przy łóżku dziecka, gdy będzie w szpitalu - mówi Renata Wójciak, mama dziewczynki. - Sami nie jesteśmy w stanie ich uzbierać.

 


 

  • nowiny24 - 1 czerwca 2008

Czytelnicy pomagają chorej 16-latce

Beata Terczyńska

Gdy Marcelina przyjedzie na przeszczep płuc do Wiednia, zapewnię jej rodzicom nocleg- zaofiarowała Zofia Urbanowicz, z pochodzenia rzeszowianka.

Za każdą najdrobniejszą wpłatę będę wdzięczna. Da mi ona nadzieję na nowe i lepsze życie - mówi Marcelina Wójciak.

 


 

  • nowiny24 - 25 lipca 2008

Marcelina: dziękuję za dobre serca

Beata Terczyńska

Ponad 60 tys. zł ofiarowali już mieszkańcy regionu chorej na mukowiscydozę Marcelinie Wójciak z Błażowej. Pod koniec roku dziewczynę czeka przeszczep płuc.

Marcelina Wójciak: - Dzięki tym, którzy mi pomagają mam szansę na lepsze życie.

O 16-letniej Marcelinie pierwszy raz pisaliśmy, gdy odwiedziła ją fundacja spełniająca marzenia i podarowała aparat fotograficzny. Później biznesmen z Rzeszowa spełnił jeszcze jedno marzenie. Nowiny zawiozły nastolatce upragnionego laptopa.

Za operację zapłaci sponsor

Potem stan Marceli dramatycznie się pogorszył. Lekarze zdecydowali: płuca do przeszczepu. A to oznacza olbrzymie koszty. Za operację w wiedeńskiej klinice (ok. 100 tys. euro) zapłaci sponsor. Rodzice potrzebują jednak pieniędzy na rehabilitację po przeszczepie, wizyty dziecka na konsultacjach w Wiedniu. Sami nie byli w stanie uzbierać ok. 100 tys. zł, dlatego apelowali o pomoc w Nowinach.

Pomagają Czytelnicy, koledzy, parafianie...

- Jestem wzruszona, bo nie przypuszczałam, że ludzie mają aż tak wielkie serca - nie kryła wczoraj emocji Renata Wójciak, mama Marceliny. - Wszystkim ogromnie dziękujemy.

 Na konto Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą wpłynęło ponad 60 tys. zł.

- Wiele ofiarowali nam Czytelnicy Nowin - mówi pani Renata. - Pomagali też mieszkańcy Błażowej i gminy. W szkołach organizowane były zbiorki. Rówieśnicy z klasy - Wiola i inni koledzy przez 3 dni pakowali zakupy w hipermarkecie E. Leclerc. Uzbierali ponad 6 tys. zł.

 


 

  • nowiny24 – 26 sierpnia 2008

Pectus zagra dla chorej Marceliny

Beata Terczyńska

Wolontariusze z Młodzieżowego Domu Kultury postanowili zbierać pieniądze dla 16-latki z Błażowej, którą czeka przeszczep płuc.

Marcelina Wójciak: - Dziękuję wszystkim, którzy przejęli się moją chorobą, operacją i pomagają mi.

Zgłosiło się już kilkadziesiąt osób. Planują też koncert, w którym zagra zespół, nagrodzony w Sopocie słowikiem publiczności.

- Nasi wolontariusze przeczytali w "Nowinach” artykuły o operacji i kosztownej rehabilitacji w Wiedniu Marceliny Wójciak. Zaproponowali dwudniową zbiórkę pieniędzy i zorganizowanie koncertu - mówi Bogusław Tomaczak, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Rzeszowie.

- Byłem bardzo zdziwiony, gdy kilka dni temu zgłosiło się ponad 70 chętnych do pomocy.

Zbiórka pieniędzy

Przy MDK powstał komitet, który dostał już zgodę prezydenta miasta na zbieranie datków. Zbiórka zaplanowana jest 13 i 14 września w różnych sklepach w mieście. Natomiast 17 września ma odbyć się koncert w hali na Podpromiu lub w klubie studenckim Pod Palmą. Mają wystąpić m.in. grupy Didone, Shadi, Octavus Omen, a także grupa Pectus, która zabłysnęła przebojem "To, co chciałbym ci dać” na sobotnim festiwalu w Sopocie.

 


 

  • nowiny24 - 16 października 2008

Marcelina czeka na przeszczep płuc

Beata Terczyńska

14 tys. 587 zł i 6 gr - tyle pieniędzy uzbierali wolontariusze z MDK dla Marceliny Wójciak. Pomogą one w leczeniu i rehabilitacji 16-latki, która czeka na przeszczep płuc.

W akcję pomocy Marcelinie zaangażowało się ok. 90 wolontariuszy skupionych w grupie "Wolontariatu Gorących Serc” Młodzieżowego Domu Kultury.

W akcję pomocy Marcelinie zaangażowało się ok. 90 wolontariuszy skupionych w grupie "Wolontariatu Gorących Serc” Młodzieżowego Domu Kultury.

Kwestowali na ulicach Rzeszowa i zorganizowali koncert charytatywny, podczas którego wystąpiła grupa Pectus. Zebrane pieniądze zostały już przelane na konto Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą, z dopiskiem "Marcelina Wójciak".

Renata Wójciak, mama Marceliny, jest pod wrażeniem zaangażowania młodzieży:

- Podziwiam tych młodych ludzi i jeszcze raz całą rodziną serdecznie im dziękujemy.

Marcelina najpewniej jeszcze w tym roku pojedzie do kliniki w Wiedniu na operację.

- Lekarze mówią o grudniowym terminie, ale kiedy znajdą się płuca do przeszczepu, trudno wyrokować - mówi Renata Wójciak. - Marcelina ma grupę krwi 0Rh+, a na odpowiedniego dawcę czeka się podobno dłużej.

Każdy telefon to lekki stres, że to już.

 


 

  • nowiny24 - 23 pażdziernika 2008

Błażowa, Wiedeń > Marcelinie przeszczepiono płuca

Beata Terczyńska

Marcelina Wójciak z Błażowej wczoraj przeszłą skomplikowaną operację przeszczepu płuc w Wiedniu.

Marcelina przed wyjazdem do Austrii bardzo wierzyła, że przeszczep się uda. Trzymamy kciuki, żeby tak było.

Najbliższe dni będą decydujące, czy nowy organ się przyjmie i dziewczynka przeżyje. Modli się o to rodzina, znajomi i księża z parafii.

W nocy z wtorku na środę dostaliśmy informację od rodziny Marceliny, że jadą do kliniki w Wiedniu, bo znalazł się dawca płuc.

- Do Wiednia pojechały 3 osoby oczekujące na przeszczep. Z nich wyłoniono tą, do której płuca najbardziej pasują, wielkością i zgodnością tkanek, czyli Marcelinę - tłumaczy Dorota Hedwig, prezes Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą.

To bardzo niebezpieczna operacja. Trwa od kilku do kilkunastu godzin.

- Przeżyłam to 2,5 roku temu, kiedy, jako pierwszej z Polski, mojej córce przeszczepiano płuca. Wszystko się powiodło i dziś 21-letnia Iga żyje jak zdrowy człowiek. Módlmy się, żeby z Marcelina było podobnie.

Najtrudniej dla pacjentów jest 4-6 tygodni po przeszczepie, gdy najbardziej narażeni jest na infekcje.

- Zwykle żałują, że zgodzili się na operację. Ale z każdym miesiącem nabiera się sił i na twarzy pojawia się uśmiech - mówi D. Hedwig.

Dlaczego na przeszczep jedzie się aż do Austrii? W Polsce nie ma do tego warunków i doświadczonych lekarzy. Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą znalazło sponsora, który płaci za operacje w wiedeńskiej klinice. Przeszczep kosztuje ok. 95-100 tys. euro.

Nasi Czytelnicy pomagali w zbiórce pieniędzy na dalsze leczenie i rehabilitację Marceliny. Koszt kontrolnej wizyty w Wiedniu to 1,5 tys. euro. Dzięki hojności mieszkańców regionu, przy chorej dziewczynce mogą czuwać rodzice.

 


 

  • nowiny24 - 23 listopada 2008

Błażowa, Wiedeń > Marcelina oddycha już sama

Beata Terczyńska

Marcelina Wójciak z Błażowej nabiera sił po operacji przeszczepu płuc, jaką przeszła pod koniec października w wiedeńskiej klinice.
16-latka została odłączona od respiratora i oddycha już samodzielnie.

- Marcela częściej też wstaje z łóżka, spaceruje. Jest coraz samodzielniejsza. Widać, że zdrowieje - cieszą się rodzice.

Na razie jednak dziewczynka pozostaje na oddziale intensywnej terapii. Zanim dziewczynka dojdzie do pełni sił może minąć nawet kilka miesięcy.

 


 

  • nowiny24 - 3 listopada 2008

Marcelina uczy się na nowo oddychać

Beata Terczyńska

Operacja się udała! Musi jednak minąć kilka tygodni, aby być pewnym, że przeszczep się przyjął.

Nasi Czytelnicy pomagali w zbiórce pieniędzy na dalsze leczenie i rehabilitację Marceliny (koszt jednej kontrolnej wizyty w Wiedniu to 1,5 tys. euro).

21 października, wtorek, wieczór. Mama Marceliny Wójciak dostaje wiadomość: Są płuca, które może dostać jej chorująca na mukowiscydozę córka. Warunek - trzeba przed piątą rano dotrzeć do kliniki w Wiedniu. Zaczyna się walka z czasem.

Ok. godz. 20 Arkadiusz Rząsa i Tomasz Baran, ratownicy medyczni z NZOZ Medic - Transport w Rzeszowie, odbierają telefon.

- Zadzwonił do nas szef z pytaniem, czy pojedziemy do Wiednia z dziewczynką na przeszczep płuc - opowiadają. - Bez wahania powiedzieliśmy: tak. O 21.30 mieliśmy już przygotowaną do drogi karetkę, zaopatrzoną w tlen dla dziewczynki.

Podjechaliśmy pod rzeszowski szpital wojewódzki, gdzie czekała rodzina z lekarką.

Pruli we mgle po serpentynach

Do karetki może wsiąść tylko Marcelina z mamą.

- Na początku drogi Marcela była podenerwowana, najpewniej rozstaniem z tatą - opowiadają ratownicy. - Ale później uspokoiła się i usnęła. W klinice mieliśmy być między 4 a 5. Nie mogło być mowy o spóźnieniu. A droga była dość ciężka, nad ranem pojawiły się potworne mgły. W dodatku te serpentyny na Słowacji... Dlatego pół trasy pokonaliśmy na sygnale.

Kiedy dojeżdżają do Wiednia, proszą o pomoc austriacką policję.

- Wykręciliśmy numer 112 z prośbą o eskortę, bo nie znaliśmy dobrze miasta - wspominają ratownicy. - Nie mogliśmy sobie pozwolić na błądzenie, czas gonił. Policja zjawiła się natychmiast i odstawiła nas pod izbę przyjęć.

Płuca pasowały

W wiedeńskiej klinice na przeszczep czekają jeszcze dwie inne osoby. Lekarze mają wybrać tylko jedną.

- Kiedy Marcelina wyjeżdżała z domu, nie miała stuprocentowej pewności, że to właśnie ona dostanie nowe płuca - mówi Dorota Hedwig, prezes Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą. - Zdarza się, że pacjenci wracają do Polski i nadal czekają. To się rozstrzyga na miejscu, po dokładnych badaniach krwi. Wyłania się osobę, do której płuca najbardziej pasują wielkością i zgodnością tkanek.
Oczekiwanie na decyzję trwa kilka godzin.

- To dla rodziny bardzo trudny czas - podkreśla pani prezes. - Trzeba umieć sobie poradzić. Marcelina jest silna i dzielna, ale denerwowała się. Pocieszałam ją, aby prosiła Boga tak: Jeśli płuca są dla mnie, niech będzie operacja, jeśli nie - poczekam.

Wreszcie decyzja. Płuca dostaje Marcelina. Operacja trwa ponad 8 godzin. Kończy się po godz. 20.

- Te godziny to olbrzymie nerwy dla rodziców. Przeżyłam to 2,5 roku temu, gdy mojej córce, także chorej na mukowiscydozę, jako pierwszej w Polsce przeszczepiano płuca - opowiada pani prezes. - Na szczęście, wszystko się powiodło i dziś moja 21-letnia Iga żyje jak zdrowy człowiek. Oczywiście, wciąż bierze leki przeciwodrzutowe.

Pomyślne wieści

Z niepokojem czekamy na wieści z Wiednia. Po godz. 22 rozmawiamy z mamą Marceliny. Pierwsze sygnały od lekarzy są dobre. Operacja się udała, ale Marcelina wciąż jest podłączona do oddychającej za nią aparatury. Teraz pozostaje czekać i modlić się, żeby przeszczep się przyjął.

Najcięższe są pierwsze tygodnie. Wtedy pacjenci są najbardziej narażeni na infekcje. Zaczyna się huśtawka. Raz jest dobrze, raz gorzej.

- I najczęściej żałują, że zgodzili się na operację. Ale z każdym miesiącem nabiera się sił i coraz częściej pojawia się uśmiech - mówi pani prezes. - Po dwóch miesiącach można odetchnąć.

Pomaga rzeszowianka

Kolejny raz rozmawiamy z panią Renatą, matką Marceliny, dowiadujemy się, że córka jest już wybudzona.

- Cysia jest już w pełni przytomna. Nie może jeszcze mówić, ale uśmiecha się - mówi matka. - Widać, że jest jeszcze bardzo słabiutka. Lekarze każą jej dużo siadać, a to jest męczące. Na nowo uczy się oddychać. Całymi nowymi płucami.

Rodziców i brata Marceliny przyjęła w Wiedniu Zofia Urbanowicz, z pochodzenia rzeszowianka. Zaoferowała pomoc zaraz po tym, jak w "Nowinach” przeczytała historię nastolatki i jej apel o pomoc w zbieraniu pieniędzy na leczenie.

- To anioł, a nie kobieta - podkreśla pani Renata. - Kiedy mówimy, że może znajdziemy hotel, nie chce o tym słyszeć. Robi nam śniadania, obiady, jeździ z nami do szpitala, tłumaczy, pomaga. Jesteśmy jej wdzięczni za dobre serce.

Przeszczep przedłuża życie

Dlaczego u chorych na mukowiscydozę tak często konieczna jest operacja?

- To choroba, która atakuje głównie płuca. Gęsty śluz i nawracające infekcje mogą je uszkodzić nieodwracalnie, pomimo leczenia i opieki. Wtedy przeszczep płuc jest koniecznością - tłumaczy dr nauk med. Marta Rachel, specjalista chorób dziecięcych, alergolog i pulmonolog, opiekująca się Marceliną.

Niektórzy pacjenci z mukowiscydozą mają uszkodzone inne organy - serce, wątrobę czy nerki. Specjalista transplantolog rozważa wtedy konieczność połączonego przeszczepu.

Przeszczepy płuc

  • pierwsza próba: 1963 r., USA, 58-latek przeżył 18 dni.
  • pierwszy przeszczep w Polsce - listopad 1986 r., prof. Zbigniew Religa, Zabrze, 32-letnia kobieta zmarła po 8 dniach
  • do maja 2005 r. wykonano 165 przeszczepów płuc u chorych na mukowiscydozę, 32 osoby żyją ponad 10 lat od operacji, 33 proc. chorych żyje 15 lat po transplantacji. Najdłuższy czas życia po takim przeszczepie - 16 lat i 2 miesiące.

Skąd nowe płuca

- W większości przypadków organy pochodzą od osoby zmarłej na skutek poważnych obrażeń lub wylewu - tłumaczy dr Rachel. - Nie można przewidzieć, kiedy będą dostępne. Czas oczekiwania może się wahać od kilku tygodni do wielu miesięcy, a nawet lat. Oczekujący na połączony przeszczep organów mogą czekać dłużej, ponieważ wszystkie organy muszą pochodzić od tego samego dawcy.

Korzyści z przeszczepu są wymierne.

- Poprawienie jakości i długości życia - wylicza dr Rachel. - Większość pacjentów po przeszczepie jest silniejsza, bardziej energiczna. Mówią o uwolnieniu się od takich objawów, jak krótki oddech i kaszel.

Przeszczep nie oznacza jednak uwolnienia się od choroby. Mogą pojawić się komplikacje. Jakie?

- Odrzucenie organu, infekcje oraz skutki uboczne niezbędnych leków - mówi dr Rachel. - System odpornościowy organizmu traktuje przeszczepione płuca jako obce i będzie próbował je odrzucić.

Przez całe życie, codziennie, tacy pacjenci muszą przyjmować leki, które pomagają zmniejszyć ewentualność odrzucenia przeszczepu. Ale jednocześnie leki te zmniejszają zdolność organizmu do zwalczania infekcji.

Na przeszczep za granicę

Dzieci chore na mukowiscydozę jeżdżą na przeszczep za granicę.

- W Polsce nie ma odpowiednich warunków i doświadczonych lekarzy - tłumaczy prezes Hedwig. - W Ministerstwie Zdrowia obiecano mi wreszcie, że za 2 lata będą takie operacje robione w Polsce, w Zabrzu. Lekarze już się szkolą za granicą.

PTWM znalazło sponsora, który płaci za operacje w wiedeńskiej klinice. Przeszczep kosztuje zawrotną sumę, bo ok. 95 - 100 tys. euro.

Nasi Czytelnicy pomagali w zbiórce pieniędzy na dalsze leczenie i rehabilitację Marceliny (koszt jednej kontrolnej wizyty w Wiedniu to 1,5 tys. euro). Teraz nasi Czytelnicy trzymają kciuki, dzwonią do redakcji, pytają, modlą się, aby 16-latka z Błażowej jak najszybciej wróciła do zdrowia. My też życzymy, aby Marcela odzyskała siły, a całej rodzinie - dużo hartu w tych najtrudniejszych chwilach.

 


 

  • nowiny24 -16 września 2009

Chora na mukowiscydozę Marcelina walczy o zdrowie dla innych

Beata Terczyńska

Dostałam nowe płuca, czyli nowe życie. Teraz będę walczyć o lepsze jutro innych chorych na mukowiscydozę – mówi Marcelina Wójciak z Błażowej. Wraz z mamą weźmie dziś udział w "Marszu po oddech” w Warszawie.


(Fot. Wojciech Zatwarnicki)

Marcelina wczoraj pakowała się na wyjazd do Warszawy. - Jadę z mamą. Chcę walczyć o to, by państwo bardziej się zainteresowało chorymi. Trzeba głośno o naszych problemach mówić.

Organizatorem marszu równości jest Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą. Od jego szefowej Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, dostanie spisane wszystkie bolączki rodzin chorych na mukowiscydozę.

- Mukowiscydoza jest wiąż nieuleczalna, jednak postęp medycyny sprawił, że życie chorych jest dłuższe. W Europie Zachodniej i USA większość chorych dożywa średnio 36 lat, a wielu nawet 50 – zauważa Dorota Hedwig, prezes zarządu PTWzM. – Tymczasem w Polsce ten czas wynosi zaledwie ok. 20 lat! Taki mamy system leczenia.

Walczą o ośrodek

Co najbardziej szwankuje?

- Walczymy o powstanie pierwszego w kraju ośrodka z prawdziwego zdarzenia, leczącego nasze dzieci – mówi D. Hedwig. - Walczymy też o zapewnienie we wszystkich polskich szpitalach izolacji chorych. Brak tego powoduje zakażenia groźnymi, trudnymi do zwalczenia bakteriami, przyspieszającymi wyniszczenie płuc.

Chorzy i ich rodziny zabiegają również o przeszczepy płuc w Polsce.

- Dotąd nie było u nas żadnego przeszczepu płuc u chorego na mukowiscydozę. Tylko dzięki naszemu sponsorowi, który pokrywa koszty takiej operacji (ok. 120 tys. euro) w ośrodku transplantacyjnym w Wiedniu udało się uratować 10 młodych osób. Bez przeszczepu płuc nie mieliby szans na życie.

Nowe życie

Jedną z nich jest 16 - letnia Marcelina Wójciak z Błażowej, o której wielokrotnie pisaliśmy. Od operacji minął prawie rok.

- Dziś czuję się jak nowonarodzona. Teraz wiem, co to znaczy naprawdę oddychać, z dnia na dzień moje płuca pracują lepiej. Rozpiera mnie energia – mówi uśmiechnięta nastolatka.

Zaczęła normalnie chodzić do szkoły. Sezon grypowy zatrzymał ją jednak w domu.

 

Jak widać niezupełnie (przyp. moder.)

Zobacz także

Przeszczepy

Przeszczepienie płuc u dzieci

Bartosz Kubisa
Klinika Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji, Katedra Chorób Płuc, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie Specjalistyczny Szpital im. Alfreda Sokołowskiego Szczecin-Zdunowo

29.10.2015
Przeszczepy

Przeszczepy płuc u chorych na mukowiscydozę z Polski

Od 17 stycznia 2006 do 29 marca 2009 roku dokonano w Wiedniu 11 przeszczepów płuc u chorych na mukowiscydozę z Polski, które zostały w całości sfinansowane przez naszych Wielkich Darczyńców – Anitę i Przemysława Sztuczkowskich. Dzięki ich wsparciu, po wstępnym opłaceniu kosztów leczenia, jeszcze jeden chory oczekuje na przeszczep płuc. Państwu Sztuczkowskim zawdzięczamy nie tylko opłacenie łącznie 12 przeszczepów płuc, ale również wysokich kosztów wizyt kontrolnych i leczenia powikłań potransplantacyjnych w Wiedniu.

30.11.-1
Przeszczepy

Nasze doświadczenia

Wiem, że ci którzy jadą do Wiednia na kwalifikację do przeszczepu przeżywają stres, zwielokrotniony nieznajomością miasta i strachem przed nieznanym, który niepotrzebnie paraliżuje.

30.11.-1
Przeszczepy

Akademicki Szpital Kliniczny w Wiedniu

Przedstawiamy aktualną listę badań wymaganych do przeszczepu przez Akademicki Szpital Kliniczny w Wiedniu.

30.11.-1
Przeszczepy

Za spełnione nadzieje...

O swoich perypetiach życiowych związanych z chorobą piszą Jola, Marcelina, Marta, Alina, Sandra, Iga, Małgosia, Jasiek, Piotrek, Paulina. Dołącza się też rodzina tak lubianego przez wszystkich Patryka, którego niestety nie ma już wśród nas. Przeżywali oni w swoim przedprzeszczepowym życiu wzloty i upadki, a te ostatnie wraz z postępem choroby stawały się coraz częstsze.

30.11.-1
Przeszczepy

Pierwszy przeszczep płuc w Polsce u chorego na mukowiscydozę - spełnienie marzeń czy sukces medialny

Mając jednak na uwadze realia rządzące polską służbą zdrowia, a w szczególności nękające ją kłopoty, zadać należy pytanie: Czy aby faktycznie ów pierwszy przeszczep płuc wykonany u chorego na mukowiscydozę w Polsce stanowi przełamanie kolejnej bariery w polskiej medycynie, czy może w rzeczywistości żadna bariera nie została pokonana, a ów przeszczep to li tylko sukces medialny i być może wstęp do jeszcze większych kłopotów wielu polskich chorych na mukowiscydozę w ich staraniach o przeszczep, a tym samym o uratowanie życia?

30.11.-1
Przeszczepy

Publikacje o przeszczepach z sieci

Artykuły medyczne o przeszczepach dostępne na stronach internetowych

30.11.-1
Przeszczepy

30.11.-1
Więcej o: Przeszczepy

 
 

  AKTUALNOŚCI

  - Konferencja Naukowa pn.: Mukowiscydoza - Rehabilitacja - Sport 2017-11-17
  - Sprawozdanie z warsztatów- 04.11.2017 Rzeszów 2017-11-13
  - Puromalt 2017-10-30
  - Podziękowania za ufundowanie lodówek 2017-10-02
  - Warsztaty fizjoterapeutyczne ,,Najnowsze trendy w światowej fizjoterapii 2017-09-27
  - Rok szkolny 2017-09-01
  - Sportowa rehabilitacja chorych na mukowiscydozę - przedłużenie terminu rekrutacji uczestników projek 2017-08-21
  - Sportowa rehabilitacja chorych na mukowiscydozę 2017-08-03
  - Resource Diabet Plus 2017-07-18
  - Jubileusz XXX- lecia PTWM 2017-06-28

  Szkolenie Falenty 2017

  - Program szkolenia w Falentach 2017-06-12
  - XVIII ZWYCZAJNE WALNE ZEBRANIE CZŁONKÓW PTWM 2017-04-14

  KONFERENCJE, WARSZTATY (zapisy)

  - Postępowanie żywieniowe w mukowiscydozie 18.02 2017-02-06
  - Konferencja naukowa MUKOWISCYDOZA- DIAGNOZA I TERAPIA 2016-11-22
  - Domowa rehabilitacja chorych na mukowiscydozę z województwa kujawsko-pomorskiego 2016-05-06
  - Spotkanie z Marszałkiem Adamem Struzikiem w Szpitalu w Dziekanowie Leśnym 2016-04-21
  - 28.04. Mazowiecka Grupa Wsparcia 2016-04-18
  - Warsztaty fizjoterapeutyczne i żywieniowe dla rodziców chorych na mukowiscydozę w Poznaniu 2016-04-18
  - OGŁOSZENIE O REKRUTACJI DO PROJEKTU Drużyna Muko 2016-04-07
  - OGŁOSZENIE O REKRUTACJI UZUPEŁNIAJĄCEJ DO PROJEKTU Kompleksowa rehabilitacja domowa chorych na muko 2016-04-04
  - NOWY PROJEKT BEZPŁATNE PORADNICTWO DLA CHORYCH NA MUKOWISCYDOZĘ współfinansowanie ze środków PEFRON 2016-04-01
  - DOMOWA REHABILITACJA CHORYCH NA MUKOWISCYDOZĘ Szkolenie dla pracowników (fizjoterapeutów) 2016-03-31

  BAZA WIEDZY

  - Zakażenia w mukowiscydozie - wskazówki dla osób biorących udział w wydarzeniach PTWM 2016-08-25
  - KOMPLEKSOWA OPIEKA NAD CHORYM NA MUKOWISCYDOZĘ- Program 2016-06-14
  - XVII ZWYCZAJNE WALNE ZEBRANIE CZŁONKÓW PTWM POŁĄCZONE Z WYBORAMI WŁADZ PTWM 2016-04-04
  - KOMPLEKSOWA OPIEKA NAD CHORYM NA MUKOWISCYDOZĘ 2016-04-04
  - :) 2016-01-22
  - Infekcje wirusowe układu oddechowego u chorych na mukowiscydozę 2015-10-29
  - Jak raczkujemy z dożylną antybiotykoterapią domową 2015-10-15
  - Indywidualny tryb nauczania 2015-10-07
  - Koncentratory tlenu stacjonarne w ramach NFZ 2015-05-06
  - Zespół uzależnienia od Internetu – epidemia XXI wieku? 2015-04-22