Teraz jest 20 lis 2017, o 22:17

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 mar 2009, o 02:23 
Offline

Dołączył(a): 14 mar 2009, o 15:05
Posty: 1
Czesc wszystkim
W moim przypadku problemy z zoladkiem zaczely sie jakis rok temu po wakacjach na Kubie (styczen).Tydzien po powrocie mialem biegunke i silny bol brzucha. Trwalo to jakies cztery dni i przestalo. Myslalem wtedy ze cos zjadlem nieswiezego. Bol brzucha sie skonczyl ale jakis miesiac pozniej zaczalem miec dusznosc. Myslalem ze to astma. Jakichs sygnalow od strony brzucha nie zaobserwowalem. Tak trwalo z 4 miesiace. Pozniej we wrzesniu zjadlem cos ciezkostrawnego i troche za duzo. I wtedy moj problem sie nasilill.Zaczalem miec cos w rodzaju biegunki ( stolce postrzepione) i zaparcia. W ciagu 1,5 miesiaca stracilem jakies 7 kilogramow ( z 79 kg do 72kg przy 181 cm wzrostu).(Pozniej sie to zatrzymalo i do tej pory (marzec) waga sie utrzymuje nie trace i nie moge przytyc). Zaobserwowalem wtedy ze te moje bole ,,astmatyczne,, sa zwiazane z scisle z jedzeniem. Pojawiaja sie prawie zawsze jakas godzine po jedzeniu. Moj brzuch jest wydety i mam problemy oddychaniem. Czasami cos zjem i jest niby wszystko w porzadku ale jak czegos sie napije po dwoch godzinach po jedzeniu albo zjem jakis owoc zwlaszcza jablko lub truskawki to zaczyna sie dusznosc. Mam wrazenie jakby w moim zoladku nie bylo juz miejsca i zaczyna on naciskac na przepone. Trwa to z dwadziescia minut i przechodzi. Czesto nazajutrz mam duzo gazow I czasami mam wrazenie ze nie moge sie ich pozbyc . Bole sa raczej cykliczne. Mam np tydzien wzglednego spokoju kiedy zjem w normalnej ilosci i prawie wszystko i jest ok. Pozniej powtorka z rozrywki. Pojawia sie wzdecie. Chwile pozniej dwudziestominutowa dusznosc tak prze dwa lub trzy dni. Dusznosc przechodzi zaczynam miec jakby pieczenie w zoladku jakies pare dni potem spokoj i tak w kolko. Z tym ze ostatni ,,atak,, trwa juz moze trzy tygodnie. Robilem testy krwi, moczu. Na pylori i wszystko jest w porzadku. usg jamy brzusznej tez nic nie wykazalo. rentegen wykazal ze mam sredni refluks ( nie wiem jak to dokladnie przetlumaczyc po francusku modéré ). Tyle ze jakos mi to nie dokucza. Wedlug lekarza moze to byc przyczna tyle ze ja nie mam tzw. zgagi czy cofania do przelyku ( a przynajmniej bardzo rzadko). wrzodow rtg tez nie wykazal. Dostalem prevacid (pompka protonowa) na zatrzymanie kwasow ale moj organizm chyba tego nie toleruje bo zaczalem miec cofanie jakigos sluzu do gardla, scisk w gardle ( problem z oddychaniem) tak ze to odrzucilem. Teraz czekam na gastrologie juz 4 tygodnie ( niestety w Kanadzie nawet prywatnie trzeba tyle czekac publicznie to nawet do pol roku ale to juz inna historia). moze ktos to ma i moglby cos doradzic?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO