Teraz jest 21 lis 2017, o 03:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 sie 2008, o 16:59 
witam
mój syn ma drugi szczep Pseudomonas aeruginosa. Z tego co udało mi się znaleźć w internecie na ten temat to :cry: nie są to dobre wiadomości . Moje pytanie dotyczy następujących kwestii :
- skąd wziął się ten drugi , chociaż nawet nie wiem jak powstał pierwszy
- ile ich może być /tych szczepów/
- czy i w jakim stopniu ma to znaczenie dla przebiegu choroby cf
- czy źle się opiekuję moim synem i czy powinnam coś zmienić np: częstotliwość inhalacji lub zwracać większą uwagę na wydzielinę ...... ?? :?:

pozdrawiam

Jola Ostrowska


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2008, o 13:35 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2007, o 22:58
Posty: 59
Lokalizacja: Rabka-Zdrój
Pałeczka ropy błękitnej, czyli Pseudomonas aeruginosa to bakteria wszechobecna w środowisku. Ma bardzo małe wymagania odżywcze, stąd wystarcza jej niemal sama wilgoć. Odporność zdrowych ludzi jest wystarczająca do zapobiegania zakażeniu przez Pseudomonas. Z tego powodu ten gatunek bakterii zalicza się do tzw. drobnoustrojów oportunistycznych, czyli bakterii, które muszą mieć specjalne warunki, żeby móc wyrządzić człowiekowi krzywdę. Dzieje się tak np. u ludzi leczonych na oddziałach intensywnej terapii, osób po rozległych oparzeniach, chorych otrzymujących leki zaburzające odporność (leczenie nowotworów, po przeszczepach).

Szczególną grupą są chorzy na mukowiscydozę. U nich wyjątkowo łatwo dochodzi do kolonizacji układu oddechowego przez Pseudomonas. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, niektóre z nich są nie do końca jasne, o niektórych zapewne jeszcze nie wiemy – polecam „Mukowiscydozę” nr 21, strona 14.

Dla chorych na mukowiscydozę istnieją dwa podstawowe źródła zakażenia pałeczką ropy błękitnej:
- inny chory, już zakażony Pseudomonas,
- środowisko nas otaczające.

W przypadku przewlekłego zakażenia przez Pseudomonas liczba tych bakterii obecna w oskrzelach czy w plwocinie wykrztuszanej przez chorego na mukowiscydozę jest olbrzymia, może dochodzić nawet do miliarda w 1 mililitrze (centymetrze sześciennym). Zatem 6 ml takiej plwociny daje nam liczbę bakterii porównywalną z liczbą ludności świata. Pseudomonas aeruginosa to gatunek bakterii, podobnie jak Homo sapiens to jeden z gatunków ssaków. Ludzie, choć zasadniczo podobni do siebie, różnią się wieloma szczegółami – jedni są wysocy, inni niscy, jedni mają skórę białą inni czarną, są brunetki i blondynki, itd. Często również używa się w stosunku do ludzi określenia rasa, w najprostszej wersji: biała, czarna, żółta (proszę wpisać do Wikipedii hasło „rasy ludzkie” – zadziwiająca ilość informacji i prób klasyfikacji ludzi). Tak jak ludzie różnią się między sobą, tak samo bakterie tego samego gatunku wykazują wiele odmienności, np. różnią się wrażliwością na antybiotyki. Odpowiednikiem ras ludzkich u bakterii są tzw. szczepy. Mówimy np. o metycylinoopornych szczepach gronkowca złocistego czy szczepach śluzowych Pseudomonas.

Bakterie bardzo szybko się rozmnażają i dochodzi u nich do znacznie większej liczby mutacji w porównaniu do ludzi. Stąd zróżnicowanie jednego gatunku jest wyraźnie wyższe niż u ludzi. Zatem szczepów Pseudomonas aeruginosa u jednego chorego na mukowiscydozę może być wiele (kilka, kilkadziesiąt, może kilkaset, a nawet i więcej).

Powszechnie stosowane metody diagnostyki mikrobiologicznej mają swoje ograniczenia, można powiedzieć, że w porównaniu do liczby bakterii są dość „zgrubne”. To tak jakbyśmy chcieli wnioskować o całej ludzkiej populacji biorąc po jednym człowieku z Afryki, Azji i Europy. Zwykle wykrywamy kilka najliczniejszych szczepów bakterii.

Najistotniejsze z punktu widzenia chorego na mukowiscydozę są różnice we wrażliwości na antybiotyki pomiędzy szczepami. Pojawienie się szczepu opornego powoduje, że leczenie staje się trudniejsze, może być mniej skuteczne. Podając antybiotyk niszczymy szczepy wrażliwe na lek, jednocześnie stwarzając pole do rozwoju dla szczepów opornych. Szczepy mogą różnić się również tzw. czynnikami zjadliwości, które odpowiadają za uszkadzanie tkanek gospodarza, stąd bardziej inwazyjny szczep może nasilać przebieg choroby.

Samo stwierdzenie, że u chorego wyhodowano jeden, dwa lub trzy szczepy nie pozwala na rozstrzygnięcie czy to dobrze czy źle dla chorego. Różnice między szczepami mogą nie mieć istotnego wpływu na stan zdrowia.

Poza antybiotykoterapią, inne, typowe metody leczenia zmian oskrzelowych w mukowiscydozie nie mają istotnego znaczenia na pojawianie się nowych szczepów Pseudomonas.

_________________
Andrzej Pogorzelski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 paź 2008, o 07:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwi 2008, o 21:28
Posty: 40
Lokalizacja: Sołtyków/Bliżyn
Skoro Pseudomonas aeruginosa jest bakterią wszechobecną w środowisku, zatem prędzej czy później z przyczyn z których nawet możemy nie zdawać sobie sprawy chory zostanie nią zakażony. Jednak na pewno możemy zniwelować niebezpieczeństwo zakażenia. Czy izolacja chorych, antybiotykoterapia domowa, przestrzeganie przez szpitale reżimu sanitarnego mogą w tym pomóc? A może coś jeszcze?

_________________
o dobro trzeba walczyć, zło samo przychodzi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 paź 2008, o 23:58 
Offline

Dołączył(a): 10 kwi 2008, o 21:22
Posty: 48
Lokalizacja: Wielkopolska
Kiedyś czytałam taką polemikę- Czystość wokół mukolka i rozgorzała się dyskusja:
http://www.forum.mukowiscydoza.pl/viewt ... ht=higiena


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 gru 2008, o 19:24 
Offline

Dołączył(a): 6 gru 2008, o 18:18
Posty: 4
Lokalizacja: Kraśnik
Witam!!!

Ja mam pytanie do Pana Doktora. Nazywam się Agnieszka Mordzińska. Mam 12 letnią córkę Olę chorą na mukowiscydoze. Olę leczymy w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Klinice w Lublinie od 1997 roku. Od 5 lat walczymy z bakteria Pseudomonas aeruginosa. Bez skutku , co trzy miesiące jest przeleczana zgodnie z antybiogramem robionym z posiewu plwociny.Ostatnie badanie kontrolne i ponownie to samo !Prosze bardzo gorąco o jakieś wskazówki co jeszcze można zrobić, z tą bakterją. U Oli mamy rozpoznanie Marskości lewego płata watroby , Zapalenie jelita grubego, Refluks żołątkowo-przełykowy. Jestesmy załamani że u Oli pomimo leczenia tej bakterii nie ma skutku wyleczenia. Jeszcze raz bardzo goraco proszę o odpisanie na moja prozbę !! Z góry Dziękuje ,każda wskazówka będzie bardzo cenna!!
POZDRAWIAM!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 22:43 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2007, o 22:58
Posty: 59
Lokalizacja: Rabka-Zdrój
Naturalny przebieg zakażenia układu oddechowego chorego na mukowiscydozę przez Pseudomonas składa się zwykle z kilku etapów.
1) kolonizacja górnych dróg oddechowych - bakteria jest stwierdzana w wymazach z gardła, a nie występuje w oskrzelach, nie wywołuje żadnych zmian chorobowych - wykrycie bakterii na tym etapie i zastosowanie odpowiedniego leczenia zwykle pozwala na jakiś czas pozbyć się bakterii
2) pierwszorazowe zakażenie - stwierdzenie Pseudomonas w dolnych drogach oddechowych (oskrzelach), może nie dawać zauważalnych dla chorego czy jego rodziców zmian w stanie zdrowia, ale zwykle nasila przewlekły proces zapalny w oskrzelach; intensywna antybiotykoterapia u około 80-90% chorych prowadzi do eradykacji zakażenia
3) nawracające zakażenie - stan kiedy po udanej eradykacji (pozbyciu się) bakterii dochodzi do ponownego zakażenia oskrzeli; kolejne leczenie ma szansę na ponowne pozbycie się Pseudomonas, ale szanse te maleją z każdym kolejnym zakażeniem oraz z postępem trwałych uszkodzeń płuc, które stają się bardziej podatne na zakażenie
4) zakażenie przewlekłe - stan w którym Pseudomonas "dostosowuje się" do organizmu chorego, uzyskując zdolność do przetrwania w płucach pomimo leczenia - w takich sytuacjach antybiotyki ograniczają liczbę bakterii, ale nie pozwalają na ich całkowite zniszczenie - szacuje się, że około 80-90% chorych jest przewlekle zakażonych przez Pseudomonas, przy czym do zakażenia dochodzi w różnym wieku

W przypadku zakażenia przewlekłego nie ma obecnie sposobu na zniszczenie bakterii. Leczenie należy oczywiście prowadzić, ale jego głównym celem jest zmniejszenie ilości bakterii i ograniczenie nasilenia zmian wywoływanych zakażeniem.

_________________
Andrzej Pogorzelski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lut 2009, o 12:38 
Offline

Dołączył(a): 6 gru 2008, o 18:18
Posty: 4
Lokalizacja: Kraśnik
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedz ,natomiast mam jeszcze jedno pytanie. Jesli moja córka jest przewlekle zakażona tą bakteria i już brała przeróżne antybiotyki to czy skuteczniejsza mogła by być tobramycyna wziewna [TOBI]. Wiem że nie jes dostępny w Polsce ten lek ale wierzę ze w końcu dojdzie do jego rejestracji. Jeszcze raz bardzo dziękuję za dodatkowe informacje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2009, o 22:27 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2007, o 22:58
Posty: 59
Lokalizacja: Rabka-Zdrój
Tobramycyna w postaci roztworu do inhalacji jest zarejestrowana w Polsce już od kilku lat. Obecnie jest dostępna w formie dwóch preparatów, tzn. TOBI i BRAMITOB, które na receptę można kupić w aptece, jednak przeszkodą jest cena, wynosząca około 9 000 zł za opakowanie na 28 dni leczenia.
Inhalacje z tobramycyny prowadzone w tzw. trybie sekwencyjnym, czyli 28 dni inhalacji, 28 dni przerwy, 28 dni inhalacji, 28 dni przerwy, itd., są zalecane w leczeniu chorych zakażonych przewlekle przez Pseudomonas aeruginosa. Ich celem jest zmniejszanie liczby bakterii w układzie oddechowym co zmniejsza nasilenie stanu zapalnego i w ten sposób spowalnia postęp uszkodzeń oskrzeli i płuc. Tobramycynę wykorzystuje się również w schematach eradykacji zakażeń wczesnych, gdzie zastępuje ona kolistynę. Warto pamiętać, że w przypadku zakażenia przewlekłego inhalacje z tobramycyny nie prowadzą do likwidacji (eradykacji) zakażenia.

_________________
Andrzej Pogorzelski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2009, o 16:39 
Offline

Dołączył(a): 6 gru 2008, o 18:18
Posty: 4
Lokalizacja: Kraśnik
WITAM!! Bardzo dziękuję za tak wyczerującą odpowiedz. Dziękuję że pan doktor wyprowadził mnie z błędu w związku z rejestracją tobramycyny. Lekarz prowadzący nie powiedział nam o tym że tobramycyna wziewna jest zarejestrowana a problemem jest tak wysoka cena. Jeszcze raz bardzo dziękuję i POZDRAWIAM!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2010, o 20:57 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2009, o 13:56
Posty: 7
Lokalizacja: Kiełczów
Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji nt. tej bakterii, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli moja córka jest zakaźona i potencjalnie wyleczona (brak bakterii w posiewie) to czy oznacza to, że powinnam unikac kontaktu z innymi dziećmi chorymi na muko ? Mieszkam w tej samej miejscowości co inna rodzina z chorymi na muko dziećmi, które też załapały tą bakterię nie raz. Czy dzieci mogą się spotykać ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2010, o 21:49 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2007, o 22:58
Posty: 59
Lokalizacja: Rabka-Zdrój
Pseudomonas jest dość powszechną bakterią w naszym otoczeniu. Chory na mukowiscydozę może się nim zakazić w różny sposób.

Pierwszy z nich to zakażenie określane mianem "środowiskowe" - zatem wówczas Pseudomonas pochodzi z naszego otoczenia, np. wilgotna gleba, osady denne w zbiornikach wodnych, zakażone urządzenia do hydroterapii, np. jacuzzi. Typowe dla tego rodzaju infekcji są szczepy o pełnej wrażliwości na antybiotyki. Najczęściej mamy z nimi do czynienia u małych dzieci lub chorych nie stykających się z innymi chorymi na mukowiscydozę.

Drugi sposób to zakażenia między chorymi. Bezpośredni kontakt dwojga chorych, z których jeden jest zakażony przez Pseudomonas, a drugi jest wolny od tej bakterii często powoduje przeniesienie zakażenia na osobę wstępnie nie zakażoną. Do zakażenia może dojść nawet przy krótkotrwałym, przelotnym kontakcie, choć tak dzieje się rzadko. Natomiast im dłuższy i bardziej bezpośredni kontakt tym większe ryzyko zakażenia. Największe ryzyko jest przy kontaktach najbardziej intymnych np. pocałunkach, używaniu wspólnej szczoteczki do zębów itd.
Jednak zakażenie może być również przekazane drogą kropelkową: zakażona osoba kaszląc wykrztusza bardzo drobne, mikroskopowej wielkości fragmenty plwociny, które długo unoszą się w powietrzu i mogą zostać wciągnięte do płuc przez osobę niezakażoną. Naturalne mechanizmy odpornościowe część takich kontaktów są w stanie zwalczyć, ale przy ich dużym nasileniu i długim czasie trwania może dojść do zakażenia. Warto pamiętać, że w 1 ml plwociny może być obecnych nawet 10 miliardów komórek bakteryjnych. Jeżeli chory nie zakażony przebywa w tym samym otoczeniu co chory z Pseudomonas wówczas w nieuchronny sposób, dotykając np. klamek, przełączników, itd. może zebrać na swoich rękach niewielkie ilości wykrztuszonych bakterii. Potem przypadkowe ruchy typu pocieranie nosa, obgryzanie paznokci mogą spowodować przeniesienie bakterii do dróg oddechowych - w zapobieganiu takiej drodze zakażenia bardzo cenne jest regularne dezynfekowanie rąk i oduczanie się tych niewłaściwych odruchów.

Zatem na pytanie czy pozwalać dziecku na kontakty z innymi dziećmi o których wiemy, że są zakażone, odpowiedź jest tylko jedna: NIE POZWALAĆ.

Przy okazji jeszcze kwestia czy dziecko może być zakażone jeżeli nie stwierdza się wzrostu Pseudomonas w posiewie. Generalnie, jeżeli w odpowiednio pobranym materiale z dolnych dróg oddechowych nie stwierdza się wzrostu Pseudomonas w kilku kolejnych posiewach, wykonanych np. w 1-2 miesięcznych odstępach czasu, wówczas uznajemy, że doszło do tzw. eradykacji, a więc wytępienia bakterii, która wcześniej zakażała układ oddechowy. Przy czym warto pamiętać, że za materiał z dolnych dróg oddechowych uznajemy odkrztuszoną plwocinę albo treść odessaną w czasie bronchoskopii. Wymaz z gardła nie jest w pełni miarodajny. Z drugiej strony jeżeli Pseudomonas jest obecny w posiewie wymazu z gardła wówczas traktujemy chorego jak zakażonego, mimo tego, że w początkowej fazie obecność Pseudomonas może ograniczać się wyłącznie do górnych dróg oddechowych - tak naprawdę jest to najlepszy moment do uzyskania pełnej skuteczności leczenia przeciwbakteryjnego.

_________________
Andrzej Pogorzelski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 mar 2010, o 09:00 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2009, o 13:56
Posty: 7
Lokalizacja: Kiełczów
Chciałam jeszcze zapytać o kwestię ewentualnego zagrożenia jakie niesie ze sobą przebywanie w towarzystwie chorego dziecka.
Głównie chodzi mi o zdrowe rodzeństwo oraz o dzieci w przedszkolu/szkole.
Czy powinnam jakoś specjalnie uważać czy też zakładamy, że to wszędobylska bakteria i niewiele da się zrobić ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2010, o 16:12 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2007, o 22:58
Posty: 59
Lokalizacja: Rabka-Zdrój
Pseudomonas aeruginosa jest bakterią wrażliwą na działania ludzkiego systemu odpornościowego. Dla zdrowych ludzi, osoba zakażona przez Pseudomonas nie stanowi żadnego zagrożenia. Zatem dziecko może chodzić do przedszkola, do szkoły, może kontaktować się bez żadnych ograniczeń ze swoimi zdrowymi rówieśnikami.
Powstrzymanie się od takich kontaktów jest zalecane w przypadku:
- poważnych zaburzeń odporności
- oparzeń dużych powierzchni ciała
- osób poddanych chemioterapii (leczenie nowotworów)
- osób po przeszczepach narządów
Bardzo rzadko u zdrowych osób zdarza się nosicielstwo Pseudomonas aeruginosa w jamie ustnej lub nosie - bliskie kontakty z taką osobą mogą być dla chorego na CF niebezpieczne, zwiększając ryzyko zakażenia przez P.a. Jednak, jak wspomniałem, takie sytuacje należy traktować jako wyjątek.
Pozdrawiam

_________________
Andrzej Pogorzelski


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO