autor: Andrzej Pogorzelski » śr gru 02, 2009 1:44 pm
Sól hipertoniczna, ze względu na swoje stężenie, działa na błony śluzowe układu oddechowego, od jamy ustnej po oskrzela, w sposób drażniący. Pojawianie się kaszlu w trakcie lub bezpośrednio po inhalacji nie jest niczym niespodziewanym, a wręcz oczekujemy tego efektu.
Dla uniknięcia skurczu oskrzeli, w reakcji na drażniące działanie soli, u części chorych stosuje się podawanie leków rozszerzających oskrzela, np. salbutamolu (Ventolin) na 10-20 minut przed inhalacją. Podawanie Ventolinu razem z solą, w jednej inhalacji, nie ma sensu, ponieważ zanim lek zacznie działać, to inhalacja z soli już się skończy.
Optymalnym postępowaniem w rozpoczynaniu inhalacji z soli hipertonicznej jest ocena reakcji układu oddechowego na taką inhalację przy użyciu spirometrii. Niestety dzieci poniżej 6 r.ż. nie są w stanie tego badania wykonać - wówczas opieramy się tylko na obserwacji dziecka, częstości jego oddechu, ewentualnych zmianach osłuchowych.
Dla poprawy tolerancji inhalacji z soli często proponuję stopniowe zwiększanie stężenia, od fizjologicznego (0,9%), przez 2; 3; 5 procent.
Przy dobrej tolerancji w dużej grupie chorych udało się osiągnąć stężenie docelowe 10% - czyli wlewamy do nebulizatora zawartość ampułki z 10% NaCl i nie dodajemy już nic więcej.
Jeżeli mieszamy 2 ml soli 10% i 2 ml soli 0,9% to rzeczywiste stężenie podawanej soli wynosi 5,45%.
Dla osiągnięcia jak najlepszego efektu aerozoloterapii zaleca się wykonywanie inhalacji przez ustnik, jednak przy soli hipertonicznej ten sposób może silnie drażnić gardło. Wprowadzenie maski jest jakimś wyjściem z sytuacji, ale jednak lepszym byłoby stopniowe dochodzenie do właściwego stężenia (np. przez okres 2 tygodni).
Pozdrawiam
Andrzej Pogorzelski